Wyszczuplające zabiegi typu Body wrap są coraz
częściej stosowane w walce o jędrną skórę, brak cellulitu i zmniejszenie
obwodu ciała. Ich fenomen polega na tym że są skuteczne i rezultaty
widać naprawdę szybko. Często zdarza się, że już po jednym zabiegu obwód
ud, brzucha czy pupy zmniejsza się o kilka centymetrów.
Zabiegi
wyszczuplające mogą być wykonywane na 2 sposoby. Pierwszy z nich polega
na nasmarowaniu ciała odpowiednim kosmetykiem a następnie owinięciu
ciała folią i często na folię zawijana jest kolejna warstwa bandaży
elastycznych.
Drugi sposób polega na wykorzystywaniu okładów
nasączonych odpowiednimi kosmetykami wyszczuplającymi. Nimi owijamy
ciało - a następnie zakładamy ubranie ochronne.
Te dodatkowe owijanie
czy ubranie ochronne jest stosowane w bardzo konkretnym celu. Wcale nie
chodzi o to aby człowiek czegoś nie ubrudził. Chodzi o to, że podczas
zabiegu wyszczuplającego jesteśmy owinięci dodatkową warstwą,
pozwalającą szybciej uzyskać odpowiednią temperaturę. Zabiegi typu body
wrapping działają głównie poprzez rozgrzewanie i uwolnienie nadmiaru
wody z organizmu poprzez wydzielanie potu
Ze względu na swoją niebywałą skuteczność są coraz częściej poszukiwanymi zabiegami w salonach SPA czy uzdrowiskach. Niestety
mają jedną często dyskwalifikującą je wadę. Zabiegi polegające na
owinięciu ciała folią w salonach piękności do tanich nie należą. Tym
bardziej, że aby rezultaty były lepsze i dłużej widoczne - potrzebna
jest seria zabiegów tego typu. Seria składająca się z ok. 10 powtórzeń.
Biorąc pod uwagę że jeden zabieg to koszt rzędu 100 - 200 zł seria
zabiegów może być już poważnym wydatkiem.
Na szczęście jest na to sposób. Jeśli nie dysponujemy taką ilością
wolnych funduszy lub wolimy je przeznaczyć na coś innego zawsze możemy
wykonać body wrapping w domu. Możemy do tego użyć stworzonej
własnoręcznie mieszanki zawierającej na przykład cynamon, fusy kawy,
olejek pomarańczowy i goździkowy - substancji znanych ze swoich
właściwości wyszczuplających, pobudzających metabolizm i aktywnie
walczących z celulitem. Przepisów na mieszankę do body wrappingu domowej
roboty mnóstwo znajdziecie w internecie
Możemy też użyć specjalnych kosmetyków wyszczuplających używanych przez profesjonalistów - gdy nie mamy zacięcia do tworzenia mikstur
własnej roboty lub gdy szkoda nam czasu na takie wynalazki. Nie każda z
nas zdaje sobie sprawę z faktu, ile czasu zajmie umycie wanny czy
brodzika po fusach z kawy. Mnie osobiście fusy z kawy nawet w zlewie
wkurzają ;)
Więc jeśli nie chcecie tracić czasu na każdorazowe przygotowanie
mikstury do body wrappingu i czasu na posprzątanie po nim - dużo
wygodniej jest po prostu kupić odpowiedni kosmetyk wyszczuplający.
Kosmetyk który zawiera maksymalną dozwoloną dawkę substancji
wyszczuplających, kosmetyk który jest łatwy w aplikacji i który niczego
nie wybrudzi podczas zmywania go po zabiegu. Dodatkowo cudownie pachnie
- i samym zapachem wprawia w wyśmienity nastrój. I takim kosmetykiem jest na przykład koncentrat z cynamonem i goździkami Bingo Spa.
Artykuł znajduje się także na stronie www Przepis na kobietę.pl
Sklep z kosmetykami naturalnymi
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body wrapping. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą body wrapping. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 grudnia 2012
piątek, 30 listopada 2012
Koncentrat do zabiegów wyszczuplających cynamonowo – algowy BingoSpa 500ml recenzja z bloga Cellulitowo.pl
Każda
z nas chce być piękniejsza. Nikogo to nie dziwi. W końcu my kobiety
lubimy być doceniane za swój wygląd. Lubimy być podziwiane i zasypywane
komplementami przez płeć przeciwną. I nawet nasz wiek nie gra tu roli.
Bez względu na to czy mamy lat naście czy kilkadziesiąt chcemy wyglądać
pięknie, młodo i często szczupło. Taki się u nas utarł stereotyp. Piękna
kobieta to szczupła kobieta. Co jeśli my takie nie jesteśmy. Jeśli z
powodu stu różnych rzeczy i jeszcze jednej nasza waga i wygląd są
dalekie od ideału? Jeśli z powodu porodów, nieodpowiedniej diety,
siedzącego trybu życia czy też po prostu pracy którą wykonujemy przybyło
nam centymetrów tu i ówdzie. Niby aż tak nam one nie przeszkadzają, ale
są dni, kiedy wolałybyśmy żeby ich nie było.
Gdy wybieramy się na bal, plażę czy basen chciałybyśmy wyglądać jak najlepiej – czyli bez zbędnych wałeczków na udach czy brzuchu, a także bez cellulitu. Jeśli mamy dużo czasu, jesteśmy konsekwentne, mamy czas i chęci – poprzez odpowiednią dietę, ćwiczenia możemy zmniejszyć naszą wagę i obwody.
Jeśli jednak w natłoku zajęć i obowiązków domowych, albo po prostu braku samodyscypliny nie udało nam się zrzucić zbędnych kilogramów i pomarańczowej skórki – to jeszcze nie ma co się załamywać i poddawać.
Ludzie – a zwłaszcza kobiety to mądre stworzenia. A że niejedna z nas znalazła się w podobnej sytuacji – to i na ten problem znalazłyśmy rozwiązanie. Potrafimy szybko i skutecznie uporać się z nadmiarem centymetrów w strategicznych dla nas częściach ciała. Zastanawiacie się w jaki sposób?? Bardzo prosty – poprzez zabiegi wyszczuplające.
Oczywiście najbardziej są one rozpropagowane w salonach urody czy SPA. Jednakże nie każda z nas wie – że wiele z tych zabiegów – o równie dużej skuteczności możemy wykonać same w domu. Co ważniejsze nie są ani skomplikowane, ani czasochłonne. A jedyne czego potrzebujemy to najlepiej profesjonalnych kosmetyków do tego typu zabiegów.
No dobrze. Zastanawiacie się pewnie o jakich zabiegach mówię. W końcu wiele z nas w SPA nigdy nie było i mimo że chętnie by się tam wybrało – to jednak brak środków finansowych lub po prostu czasu uniemożliwia nam takie wyprawy. Dlatego też na tej stronie chciałabym przybliżyć Wam jeden z takich wynalazków – które bez problemu można wykonać samej w domu. Tym zabiegiem jest body wraping – czyli po naszemu – owijanie ciała. Zabieg jest stosowany od lat 70 – tych. I od tego czasu cieszy się niesłabnącym uznaniem i zainteresowaniem. Odpowiednio wykonany potrafi widocznie – bo w centymetrach zmniejszyć najważniejsze dla nas obwody. I co ważniejsze – robi to w godzinę.
A żeby było jeszcze milej – do jego wykonania nie potrzebujemy żadnych skomplikowanych urządzeń – jedynie odpowiedni profesjonalny preparat wyszczuplający i rolka albo 2 folii spożywczej. Zbyt nieprawdopodobne by mogło być prawdziwe?? A jednak. W salonach urody zabiegi te są wykonywane w cenie 100 – 200 zł za zabieg, podczas gdy profesjonalne kosmetyki do body wrappingu można kupić za 30 – 200 zł. Nawet najtańszy kosmetyk wystarczy na całą serię zabiegów wyszczuplających, ponieważ jest w opakowaniu 200 – 250 gram. Same przyznacie – jak na kosmetyk – całkiem spore. Osobiście chciałabym Wam polecić do tego typu zabiegów
Dlaczego akurat ten – bo jest wystarczająco silny by zredukować podczas body wrap Waszą tkankę tłuszczową w godzinę. I jednocześnie na tyle delikatny byście nie zrobiły sobie krzywdy stosując go pierwszy raz. Tak jak pisałam to jeden z wielu profesjonalnych koncentratów do zabiegów wyszczuplających. Koncentraty te często są wykorzystywane w salonach urody czy przez kosmetyczki. Oczywiście one wiedzą jak się obchodzić z tak silnymi koncentratami. Ty możesz potraktować go jak zwykły krem. I wtedy znacznie przesadzić. W konsekwencji rozgrzewający zabieg wyszczuplający jakim jest owijanie ciała zamienisz w nieznośnie mocno pieczące i palące pół godziny w życiu. Które całkiem możliwe, że będziesz porównywała do porodu (o ile już to przechodziłaś). Dodatkowo – po takim pierwszym razie – zabraknie Ci odwagi użyć koncentratu jeszcze raz. A przecież w walce z okrągłościami trzeba być systematycznym. I jednokrotne zastosowanie zabiegu owszem przyczyni się do ujędrnienia i wyszczuplenia Twojej skóry – ale tylko jeden raz. Pomyśl ile jesteś w stanie zyskać stosując kosmetyki używane przez profesjonalistów do body wrapingu w domu.
Opinia: Aśki cellulitowo.pl
http://cellulitowo.pl/zabiegi-wyszuplajace-dlaczego-je-polecam/
Gdy wybieramy się na bal, plażę czy basen chciałybyśmy wyglądać jak najlepiej – czyli bez zbędnych wałeczków na udach czy brzuchu, a także bez cellulitu. Jeśli mamy dużo czasu, jesteśmy konsekwentne, mamy czas i chęci – poprzez odpowiednią dietę, ćwiczenia możemy zmniejszyć naszą wagę i obwody.
Jeśli jednak w natłoku zajęć i obowiązków domowych, albo po prostu braku samodyscypliny nie udało nam się zrzucić zbędnych kilogramów i pomarańczowej skórki – to jeszcze nie ma co się załamywać i poddawać.
Ludzie – a zwłaszcza kobiety to mądre stworzenia. A że niejedna z nas znalazła się w podobnej sytuacji – to i na ten problem znalazłyśmy rozwiązanie. Potrafimy szybko i skutecznie uporać się z nadmiarem centymetrów w strategicznych dla nas częściach ciała. Zastanawiacie się w jaki sposób?? Bardzo prosty – poprzez zabiegi wyszczuplające.
Oczywiście najbardziej są one rozpropagowane w salonach urody czy SPA. Jednakże nie każda z nas wie – że wiele z tych zabiegów – o równie dużej skuteczności możemy wykonać same w domu. Co ważniejsze nie są ani skomplikowane, ani czasochłonne. A jedyne czego potrzebujemy to najlepiej profesjonalnych kosmetyków do tego typu zabiegów.
No dobrze. Zastanawiacie się pewnie o jakich zabiegach mówię. W końcu wiele z nas w SPA nigdy nie było i mimo że chętnie by się tam wybrało – to jednak brak środków finansowych lub po prostu czasu uniemożliwia nam takie wyprawy. Dlatego też na tej stronie chciałabym przybliżyć Wam jeden z takich wynalazków – które bez problemu można wykonać samej w domu. Tym zabiegiem jest body wraping – czyli po naszemu – owijanie ciała. Zabieg jest stosowany od lat 70 – tych. I od tego czasu cieszy się niesłabnącym uznaniem i zainteresowaniem. Odpowiednio wykonany potrafi widocznie – bo w centymetrach zmniejszyć najważniejsze dla nas obwody. I co ważniejsze – robi to w godzinę.
A żeby było jeszcze milej – do jego wykonania nie potrzebujemy żadnych skomplikowanych urządzeń – jedynie odpowiedni profesjonalny preparat wyszczuplający i rolka albo 2 folii spożywczej. Zbyt nieprawdopodobne by mogło być prawdziwe?? A jednak. W salonach urody zabiegi te są wykonywane w cenie 100 – 200 zł za zabieg, podczas gdy profesjonalne kosmetyki do body wrappingu można kupić za 30 – 200 zł. Nawet najtańszy kosmetyk wystarczy na całą serię zabiegów wyszczuplających, ponieważ jest w opakowaniu 200 – 250 gram. Same przyznacie – jak na kosmetyk – całkiem spore. Osobiście chciałabym Wam polecić do tego typu zabiegów
| Koncentrat do zabiegów wyszczuplających cynamonowo – algowy BingoSpa 500ml |
Dlaczego akurat ten – bo jest wystarczająco silny by zredukować podczas body wrap Waszą tkankę tłuszczową w godzinę. I jednocześnie na tyle delikatny byście nie zrobiły sobie krzywdy stosując go pierwszy raz. Tak jak pisałam to jeden z wielu profesjonalnych koncentratów do zabiegów wyszczuplających. Koncentraty te często są wykorzystywane w salonach urody czy przez kosmetyczki. Oczywiście one wiedzą jak się obchodzić z tak silnymi koncentratami. Ty możesz potraktować go jak zwykły krem. I wtedy znacznie przesadzić. W konsekwencji rozgrzewający zabieg wyszczuplający jakim jest owijanie ciała zamienisz w nieznośnie mocno pieczące i palące pół godziny w życiu. Które całkiem możliwe, że będziesz porównywała do porodu (o ile już to przechodziłaś). Dodatkowo – po takim pierwszym razie – zabraknie Ci odwagi użyć koncentratu jeszcze raz. A przecież w walce z okrągłościami trzeba być systematycznym. I jednokrotne zastosowanie zabiegu owszem przyczyni się do ujędrnienia i wyszczuplenia Twojej skóry – ale tylko jeden raz. Pomyśl ile jesteś w stanie zyskać stosując kosmetyki używane przez profesjonalistów do body wrapingu w domu.
Opinia: Aśki cellulitowo.pl
http://cellulitowo.pl/zabiegi-wyszuplajace-dlaczego-je-polecam/
wtorek, 16 października 2012
Opinia jednej z blogerek o koncentracie cynamonowo - algowym BingoSpa z L- karnityną
![]() |
| Koncentrat cynamonowo - algowy BingoSpa z L-karnityną 250g |
Co możemy przeczytać na opakowaniu:
"Koncentrat ReDual cynamonowo-algowy z L-karnityną jest preparatem przeznaczonym do profesjonalnych zabiegów "body wrapping" w warunkach domowych. Zawiera olejek: cynamonowy, pomarańczowy, goździkowy, ekstrakt z alg Laminaria Digitata i L-karnitynę, które redukują tkankę tłuszczową.
[...]
Przed użyciem należy koniecznie wykonać próbę uczuleniową: niewielką ilosć preparatu wmasować w skórę na przedramieniu i pozostawić do następnego dnia, sprawdzić reakcję skóry - lekkie zaczerwienienie jest objawem normalnym. Jeśli zaczerwienienie nie zniknie po 24h - preparatu nie stosować.
[...]
Przeciwwskazania: preparatu nie powinny stosować dzieci i kobiety w ciąży, osoby ze skórą wrażliwą lub naczynkową, osoby mające problemy z krążeniem, osoby uczulone na którykolwiek ze składników"
ODE MNIE:
Przede wszystkim od razu po otworzeniu paczki rzucił mi się w oczy elegancki i profesjonalny wygląd opakowania. Spodobało mi się bardzo, że na opakowaniu znalazłam wszystkie potrzebne informacje i nie musiałam tak jak w przypadku niektórych produktów szukać wiadomości w internecie.
Koncentrat ma konsystencję pomarańczowej galaretki o dosyć ostrym zapachu cynamonu. Moim zdaniem jest przyjemny i kojarzy mi się z świętami Bożego Narodzenia ;D.
Próba uczuleniowa wyszła negatywnie więc mogłam spokojnie przejść do mojej walki z cellulitem. Niestety ciężko mi było uchwycić na zdjęciu w jak tragicznym stanie były moje nogi, mam nadzieję, że jednak zobaczycie efekt ;).
Koncentrat stosowałam trochę ponad miesiąc, mniej lub bardziej systematycznie (niestety to jest moja wada, że nic nie robię systematycznie -.-'), 1-2 razy w tygodniu.
Zabieg wygląda następująco: Nakładamy na problematyczną strefę trochę koncentratu i wcieramy w skórę, już wtedy możemy odczuwać lekkie pieczenie. Następnie owijamy uda folią spożywczą i przykrywamy się kocem, czy jak w moim przypadku ciepłym szlafrokiem. Zabieg powinien trwać około 45minut i w tym czasie czuje się narastające ciepło i lekkie pieczenie skóry. Po upływie tej niecałej godziny możemy wszystko ściągnąć i pożądnie wymyć nogi. Po pierwszym zabiegu uczucie rozgrzania towarzyszyło mi także długo po kąpieli ;) Ale po kolejnych już było coraz lepiej.
Oceniam ten Koncentrat bardzo wysoko, bo aż 8/10. Przede wszystkim dlatego, że przyniósł efekt i na pewno będę stosować go dalej :). Jedynym minusem jest to, że z body wrappingiem jest trochę zabawy i trzeba mieć ten czas wolny żeby usiąść zawinięta i nie ruszać się prawie godzinę. Więc często kończył się tydzień a ja nie miałam czasu żeby zrobić drugi zabieg w tygodniu...
EFEKTY: Cellulit przede wszystkim stał się mniej widoczny, skóra stała się bardziej jędrna - szkoda, że nie mogłam tego dokładniej uchwycić...
(Tylko dla ludzi o mocnych nerwach :P Mówiłam że mam tragiczne uda więc mnie tu nie dobijać i nie krzyczeć "ło jeeeezu" :P)
Przede wszystkim od razu po otworzeniu paczki rzucił mi się w oczy elegancki i profesjonalny wygląd opakowania. Spodobało mi się bardzo, że na opakowaniu znalazłam wszystkie potrzebne informacje i nie musiałam tak jak w przypadku niektórych produktów szukać wiadomości w internecie.
Koncentrat ma konsystencję pomarańczowej galaretki o dosyć ostrym zapachu cynamonu. Moim zdaniem jest przyjemny i kojarzy mi się z świętami Bożego Narodzenia ;D.
Próba uczuleniowa wyszła negatywnie więc mogłam spokojnie przejść do mojej walki z cellulitem. Niestety ciężko mi było uchwycić na zdjęciu w jak tragicznym stanie były moje nogi, mam nadzieję, że jednak zobaczycie efekt ;).
Koncentrat stosowałam trochę ponad miesiąc, mniej lub bardziej systematycznie (niestety to jest moja wada, że nic nie robię systematycznie -.-'), 1-2 razy w tygodniu.
Zabieg wygląda następująco: Nakładamy na problematyczną strefę trochę koncentratu i wcieramy w skórę, już wtedy możemy odczuwać lekkie pieczenie. Następnie owijamy uda folią spożywczą i przykrywamy się kocem, czy jak w moim przypadku ciepłym szlafrokiem. Zabieg powinien trwać około 45minut i w tym czasie czuje się narastające ciepło i lekkie pieczenie skóry. Po upływie tej niecałej godziny możemy wszystko ściągnąć i pożądnie wymyć nogi. Po pierwszym zabiegu uczucie rozgrzania towarzyszyło mi także długo po kąpieli ;) Ale po kolejnych już było coraz lepiej.
Oceniam ten Koncentrat bardzo wysoko, bo aż 8/10. Przede wszystkim dlatego, że przyniósł efekt i na pewno będę stosować go dalej :). Jedynym minusem jest to, że z body wrappingiem jest trochę zabawy i trzeba mieć ten czas wolny żeby usiąść zawinięta i nie ruszać się prawie godzinę. Więc często kończył się tydzień a ja nie miałam czasu żeby zrobić drugi zabieg w tygodniu...
EFEKTY: Cellulit przede wszystkim stał się mniej widoczny, skóra stała się bardziej jędrna - szkoda, że nie mogłam tego dokładniej uchwycić...
(Tylko dla ludzi o mocnych nerwach :P Mówiłam że mam tragiczne uda więc mnie tu nie dobijać i nie krzyczeć "ło jeeeezu" :P)
opinia: Forever-redhead-girl
http://forever-redhead-girl.blogspot.com/2012/08/079-koncentrat-cynamonowo-algowy.html
czwartek, 27 września 2012
Body wraping- dlaczego lepiej wykonywać go z kosmetykami chłodzącymi typu L-karnityna
Ostatnio
się nad tym zastanawiałam. To że działa wiem i moja skóra też to wie.
Wie to także mój cellulit – który dzięki tej metodzie zrobił się dużo
mniejszy – a na udach i pupie praktycznie go nie ma. Ale co sprawia, że
on działa?? A jak zaczęłam się nad tym zastanawiać – to stwierdziłam, że
to dobry temat na wpis na bloga.
Więc oto czego się dowiedziałam przekopując internet.
Po pierwsze i najważniejsze body wrapping z rozgrzewającymi preparatami działa ponieważ pobudza proces pocenia się. I przez to substancje aktywne zawarte w koncentratach specjalistycznych do body wrappingu zostają lepiej wchłonięte przez rozszerzone pory skóry.
Jak wiecie w zależności od pory roku testowałam na sobie 2 rodzaje kosmetyków do body wrappingu – koncentraty cynamonowo – kofeinowe, które mocno rozgrzewały moją skórę i L-karnitynę w żelu, która super chłodzi.
Na mnie oba te preparaty sprawdziły się rewelacyjnie, ale ostatnio naczytałam się, że L-karnityna przez to -że jest żelem chłodzącym powinna być lepsza.
Po pierwsze dlatego, że może być stosowana przez osoby mające problem z naczynkami. Dla osób, które muszą uważać na zdolności swoich naczynek do nadmiernego rozszerzania się L-karnityna może być ostatnią deską ratunku w walce z cellulitem. Nie mogą przecież wykonywać body wrapingu z preparatami rozgrzewającymi, a tym bardziej masażu bańką chińską – po którym i u mnie pojawiły się krwiaki i siniaki. Zastosowanie u nich tych metod dałoby rezultaty odwrotne od oczekiwanych. Albo inaczej – przez skutki uboczne – czyli popękane naczynka – nie warto w ten sposób walczyć z grudkami na nogach. Bo z cellulitem pewnie i tak wyglądałyby lepiej niż z popękanymi naczynkami i pajączkami na nogach.
Po drugie – nasz organizm gwałtowniej reaguje na zimne temperatury niż na ciepłe. A o to nam przecież chodzi – by pobudzić go i cały układ krwionośny do wzmożonego wysiłku. Obniżenie temperatury ciała poniżej strefy komfortu cieplnego powoduje silne reakcje ze strony organizmu. Skurcz naczyń krwionośnych skóry i tkanki podskórnej, przemieszcza krew do głębiej położonych tkanek, zwiększając przepływ krwi przez duże tętnice i żyły (najsilniejsze reakcje w obrębie kończyn górnych i dolnych). Po pewnym czasie skurcz naczyń ustępuje i ulegają one rozszerzeniu, co powoduje zwiększenie przepływu krwi i podwyższenie temperatury skóry. W kolejnej fazie następuje na powrót skurcz naczyń, po czym ponownie ulegają one rozszerzeniu. Podobnie nasz organizm reaguje gdy masujemy go kostkami lodu – w obu przypadkach wywołamy zjawisko o wdzięcznej nazwie fal Lewisa.
Oprócz kurczenia i rozszerzania się naczyń krwionośnych dochodzi jeszcze drżenie ciała w miejscach wysmarowanych L-karnityną. Te mimowolne, drobne skurcze mięśni są odpowiedzią na zbyt duże ochłodzenie organizmu. Nasz organizm broni się przed zimnem także w ten sposób, że zwiększa przemianę materii. Same plusy zarówno dla osób chcących zwalczyć cellulit jak i odchudzających się.
Kolejne plusy?? A pewnie że są. Pod wpływem zimna zauważyć można wzmożoną czynność wydzielniczą nerek - a przez to usunięcie nadmiaru wody z organizmu. Dodatkowo zwiększenie napięcia mięśni i wspomniane wyżej przyspieszenie przemiany materii. Zimne zabiegi dodatkowo działają przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i przeciwkrwotocznie. Dzięki tym szczególnym właściwościom, mogą się im poddawać osoby mające problem z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi, żylakami, cierpiące z powodu obrzęków.
Tak więc jeśli zależy Wam na szybkich efektach, macie skórę naczynkową albo wolicie zimno od ciepełka – polecam L- karnitynę. Świetnie działa na mój tłuszczyk i cellulit - więc i u Was pewnie się sprawdzi
wpis gościnny ze strony
http://cellulitowo.pl
Więc oto czego się dowiedziałam przekopując internet.
Po pierwsze i najważniejsze body wrapping z rozgrzewającymi preparatami działa ponieważ pobudza proces pocenia się. I przez to substancje aktywne zawarte w koncentratach specjalistycznych do body wrappingu zostają lepiej wchłonięte przez rozszerzone pory skóry.
Jak wiecie w zależności od pory roku testowałam na sobie 2 rodzaje kosmetyków do body wrappingu – koncentraty cynamonowo – kofeinowe, które mocno rozgrzewały moją skórę i L-karnitynę w żelu, która super chłodzi.
Na mnie oba te preparaty sprawdziły się rewelacyjnie, ale ostatnio naczytałam się, że L-karnityna przez to -że jest żelem chłodzącym powinna być lepsza.
Po pierwsze dlatego, że może być stosowana przez osoby mające problem z naczynkami. Dla osób, które muszą uważać na zdolności swoich naczynek do nadmiernego rozszerzania się L-karnityna może być ostatnią deską ratunku w walce z cellulitem. Nie mogą przecież wykonywać body wrapingu z preparatami rozgrzewającymi, a tym bardziej masażu bańką chińską – po którym i u mnie pojawiły się krwiaki i siniaki. Zastosowanie u nich tych metod dałoby rezultaty odwrotne od oczekiwanych. Albo inaczej – przez skutki uboczne – czyli popękane naczynka – nie warto w ten sposób walczyć z grudkami na nogach. Bo z cellulitem pewnie i tak wyglądałyby lepiej niż z popękanymi naczynkami i pajączkami na nogach.
Po drugie – nasz organizm gwałtowniej reaguje na zimne temperatury niż na ciepłe. A o to nam przecież chodzi – by pobudzić go i cały układ krwionośny do wzmożonego wysiłku. Obniżenie temperatury ciała poniżej strefy komfortu cieplnego powoduje silne reakcje ze strony organizmu. Skurcz naczyń krwionośnych skóry i tkanki podskórnej, przemieszcza krew do głębiej położonych tkanek, zwiększając przepływ krwi przez duże tętnice i żyły (najsilniejsze reakcje w obrębie kończyn górnych i dolnych). Po pewnym czasie skurcz naczyń ustępuje i ulegają one rozszerzeniu, co powoduje zwiększenie przepływu krwi i podwyższenie temperatury skóry. W kolejnej fazie następuje na powrót skurcz naczyń, po czym ponownie ulegają one rozszerzeniu. Podobnie nasz organizm reaguje gdy masujemy go kostkami lodu – w obu przypadkach wywołamy zjawisko o wdzięcznej nazwie fal Lewisa.
Oprócz kurczenia i rozszerzania się naczyń krwionośnych dochodzi jeszcze drżenie ciała w miejscach wysmarowanych L-karnityną. Te mimowolne, drobne skurcze mięśni są odpowiedzią na zbyt duże ochłodzenie organizmu. Nasz organizm broni się przed zimnem także w ten sposób, że zwiększa przemianę materii. Same plusy zarówno dla osób chcących zwalczyć cellulit jak i odchudzających się.
Kolejne plusy?? A pewnie że są. Pod wpływem zimna zauważyć można wzmożoną czynność wydzielniczą nerek - a przez to usunięcie nadmiaru wody z organizmu. Dodatkowo zwiększenie napięcia mięśni i wspomniane wyżej przyspieszenie przemiany materii. Zimne zabiegi dodatkowo działają przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo i przeciwkrwotocznie. Dzięki tym szczególnym właściwościom, mogą się im poddawać osoby mające problem z rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi, żylakami, cierpiące z powodu obrzęków.
Tak więc jeśli zależy Wam na szybkich efektach, macie skórę naczynkową albo wolicie zimno od ciepełka – polecam L- karnitynę. Świetnie działa na mój tłuszczyk i cellulit - więc i u Was pewnie się sprawdzi
wpis gościnny ze strony
http://cellulitowo.pl
wtorek, 26 czerwca 2012
Praktyczne rady - jak stosować kosmetyki do Body wrappingu BingoSpa
Często dostaję maile z pytaniami dziewczyn, które używały profesjonalnych kosmetyków do Body wrappingu BingoSpa i przesadziły czy to z czasem czy ilością nałożonego preparatu.
I gdy już którąś zbyt mocno piecze i pali zastanawia się jak sobie pomóc i złagodzić cały ten proces.
Oczywiście jest na to sposób:)
Po pierwsze ściągamy kocyk i założoną folię;)
Po drugie idziemy do łazienki i zmywamy resztę nałożonego preparatu
Po trzecie przygotowujemy sobie okład z lodu i kładziemy na miejsca gdzie po body wrappingu skóra piecze nas najbardziej.
Ten sposób na pewno przyniesie ulgę;)
A na drugi raz troszkę oszczędniej z ilością nałożonego kosmetyku antycellulitowego. Kosmetyki BingoSpa są wydajne - więc nawet małe pudełko powinno wystarczyć każdemu na miesiące.
A korzystając z okazji kolejne rady tu napiszę.
Po pierwsze i najważniejsze - Body wrappingu z kosmetykami BingoSpa nie stosuje się po kąpieli. Przeprowadzamy ten zabieg przed moczeniem w wannie.
Tak samo jak nie robimy sobie przed owinięciem ciała jakiegokolwiek peelingu.
środa, 23 maja 2012
Jak straciłam 4 cm w obwodzie brzucha w jedną godzinę
Z serii znalezione w sieci, z pozwoleniem na skopiowanie;)
Zdecydowałam się.
Po ostatnim spojrzeniu w lustro i krytycznym ocenieniu tego co widzę mimo dalszych wątpliwości podjęłam decyzję.
Nigdy nie wierzyłam w drogi na skróty, nigdy nie przemawiały do mnie sposoby na już.
Diety cud, które dawały rezultaty, ale na chwilę no i zwykle kosztem wyniszczenia organizmu.
Zwolennikiem ćwiczeń też nigdy nie byłam. Zawsze wolałam pojeździć na rowerze, czy pospacerować niż wykonywać serie ściśle określonych ćwiczeń.
W dodatku zawsze brakowało mi motywacji i cierpliwości do powtarzania tych samych zadań z dnia na dzień.
Zdecydowałam się.
Po ostatnim spojrzeniu w lustro i krytycznym ocenieniu tego co widzę mimo dalszych wątpliwości podjęłam decyzję.
Nigdy nie wierzyłam w drogi na skróty, nigdy nie przemawiały do mnie sposoby na już.
Diety cud, które dawały rezultaty, ale na chwilę no i zwykle kosztem wyniszczenia organizmu.
Zwolennikiem ćwiczeń też nigdy nie byłam. Zawsze wolałam pojeździć na rowerze, czy pospacerować niż wykonywać serie ściśle określonych ćwiczeń.
W dodatku zawsze brakowało mi motywacji i cierpliwości do powtarzania tych samych zadań z dnia na dzień.
niedziela, 15 kwietnia 2012
Opinie o produktach BingoSpa
Dzisiaj trochę nietypowy wpis. Tyle że na interesujący wiele osób temat – stąd pomysł. A dokładniej poświęciłam trochę czasu i zebrałam opinie o preparatach wyszczuplających BingoSpa . Konkretnie koncentratów do body wrappingu i intensywnej walki z cellulitem . Być może dzięki temu wpisowi łatwiej Wam będzie podjąć decyzję czy kupić właśnie te produkty. A oto znalezione w sieci opinie:
Koncentrat cynamonowo - kofeinowy z paprykąBingoSpa:
„W walce z cellulitem próbowałam już chyba wszystkiego, i wszytko to było na próżno :/ aż odkryłam ten koncentrat. Naprawdę mi pomógł, cellulit jest mniej widoczny i straciłam kilka centymetrów w obwodzie. Stosuję go dopiero 2 miesiące, początkowo ściśle według wskazań producenta, a teraz gdy już przyzwyczaiłam się do siły działania tego specyfiku, stosuję go co 2. lub 3. dzień. Fakt, to nie jest kosmetyk dla wszystkich, bo ma bardzo intensywny zapach a ciało potrafi rozgrzać do czerwoności, ale dla efektów jakie daje jego stosowanie warto to przecierpieć. Moja skóra już po pierwszym nałożeniu była znacznie jędrniejsza, po czwartym zabiegu cellulit zaczął się wygładzać, a teraz jest już prawie niewidoczny. Zamierzam stosować ten koncentrat dalej i szczerze polecam go wszystkim rozczarowanym i zrezygnowanym kobietom.”
Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 1go
Koncentrat100% cynamonowo - kofeinowy do zabiegów body wrapping
„W przeciwieństwie do L-Karnityny z zieloną herbatą w żelu tej samej firmy jakoś bardziej przypadł mi do gusty pomimo początkowych obaw.
1. Baaaardzo grzeje wytrzymuje najwyżej 30 min z tym preparatem i folią na brzuchu). Nie polecam osobom z wrażliwa skóra, bo może być tragedia.
2. Cudownie pachnie, aż się człowiek robi głodny
3. Ujędrnia skórę i zmniejsza cellulit, ale nie wyszczupla!
Czy polecam? Hmmm może tak, ale nie kupujcie od razu dużego opakowania - spróbujcie małe.”
Używam tego produktu od: 2 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: prawie całe jedno
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
„Słyszałam od koleżanki że rewelacyjny jest koncentrat cynamonowo - kofeinowy do ciała właśnie z tej firmy. Zamierzam wypróbowac :)
Odświeżając temat-mialam okazje uzyc tego produktu, i daje niesamowite odczucia, ale sam efekt tez jest dobry. Ciekawa jestem czy znacie pozostale produkty tej firmy?”
L - karnityna w żelu z zieloną herbatą
„oj tak
Zaczęłam używać tego specyfiku jako uzupełnienie diety i wysiłku fizycznego, chciałam schudnąć 10kg, a jak wiadomo skóra przy takim spadku wagi może nie być zbyt jędrna, dlatego postanowiłam od razu działać
uważam, że ten produkt jest warty polecenia:
smarowałam głównie brzuch, bo głownie o niego się obawiałam i mam bardzo jędrną i sprężystą skórę na brzuchu za co jestem bardzo wdzięczna firmie Bingo
jedyny minus który tu widzę to fakt, że lkarnityna jest dość lepka i trzeba troche poczekać żeby się dokłądnie wchłonęła zanim się założy ubranie, inaczej może się ono przykleić do ciała co nie jest zbyt przyjemne
polecam!”
Używam tego produktu od: 6 miesięcy
Ilość zużytych opakowań: w trakcie 2
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Tak
„moim zdaniem efekty są
moim zdaniem efekty są zauważalne:
- poprawia jędrność skóry
- wygładza
- czy pomaga w zmniejszaniu tkanki tłuszczowej trudno powiedzieć, aczkolwiek podejrzewam że lepiej działa niż te wszytskie lkarnityny w tabletkach; mnie osobiście się wydaje że obwody się lekko zmnieszyły
- niestety klei się niemiłosiernie
- jest wydajna
- niska cena jak na taką dobrą jakość
napisałam że nie wiem czy jeszcze kupię bo wypróbowuję inny produkt tej samej firmy”
Używam tego produktu od: 3 misięcy
Ilość zużytych opakowań: 1, zwykłe
- poprawia jędrność skóry
- wygładza
- czy pomaga w zmniejszaniu tkanki tłuszczowej trudno powiedzieć, aczkolwiek podejrzewam że lepiej działa niż te wszytskie lkarnityny w tabletkach; mnie osobiście się wydaje że obwody się lekko zmnieszyły
- niestety klei się niemiłosiernie
- jest wydajna
- niska cena jak na taką dobrą jakość
napisałam że nie wiem czy jeszcze kupię bo wypróbowuję inny produkt tej samej firmy”
Używam tego produktu od: 3 misięcy
Ilość zużytych opakowań: 1, zwykłe
Kupiłabyś ten produkt ponownie? Nie_wiem
A tu adres bloga - na którym znajdują się tylko i wyłacznie opinie o produktach BingoSpa udostępnione przez blogerki :)
http://bingospa.blogspot.com
Oraz opinie o innych produktach BingoSpa „przy okazji” znalezione w sieci:
czwartek, 2 lutego 2012
Body wrapping – skuteczny zabieg na cellulit
Szukasz odpowiedzi na pytanie czym jest Body wrapping (inaczej nazywany też Body wrap)? Jest to jeden z najpopularniejszych zabiegów ujędrniających polecanych w SPA Zabieg powstał w USA, w Europie Body wrapping pojawił się w latach 70. „Wrap” z angielskiego oznacza zawinąć, więc tłumaczą c słowo w słowo body wrapping to po prostu „zawinięte” ciało.
Jak przebiega Body wrapping
Subskrybuj:
Posty (Atom)



